czwartek, 3 kwietnia 2014

Puszek - najdelikatniejszy sernik na świecie








Najdelikatniejszy sernik na świecie. Trzeba poświęcić mu chwilę, by go przygotować, a potem móc spróbować, ale warto!  Rozpływa się w ustach !!! 







Składniki:


masa serowa:

5 kostek twarogu półtłustego lub tłustego (250 gram każda), zblenderowanego
600 ml śmietany kremówki
5 jajek
400 - 500 gram białej czekolady
2 łyżki mąki ziemniaczanej
łyżka ekstraktu waniliowego, lub cukru waniliowego domowej roboty

spód:

150 gram herbatników
100 gram rozpuszczonego masła

polewa:

100 gram białej czekolady
200 gram kwaśnej śmietany (ja używam Pilosa 18% - śmietana z Lidla,  idealnie kwaśna i moja ulubiona!)



Wykonanie:

Ciasteczka rozkruszamy w pył (można to zrobić blenderem lub tłuczkiem - jak kto woli, ważne, by robić to małymi porcjami, wtedy zyskamy pewność, że ciasteczka są dobrze rozkruszone), rozpuszczamy masło na małym ogniu i mieszamy dokładnie. Nakładamy powstałą masę na blachę, wyrównujemy, ugniatamy i wkładamy do lodówki, by masło się zestaliło i utwardziło całość.

UWAGA! jeśli blacha jest w całości, jak np moja - kwadratowa, czy prostokątna, nie robimy z nią nic, jeśli jest natomiast dwuczęściowa owijamy ją w całości z zewnątrz srebrną folią, tak, by woda podczas pieczenia, która będzie znajdowała się na zewnątrz blachy nie przeciekła do środka! )

Zblenderowany, lub przepuszczony przez praskę ser miksujemy z cukrem waniliowym. Dodajemy pojedynczo jajka, po dodaniu każdego odczekujemy około 2-3 minuty ciągle miksując, dzięki temu masa będzie bardziej puszysta. W międzyczasie roztapiamy czekoladę. Do masy serowej wlewamy śmietanę kremówkę, później dodajemy roztopioną czekoladę, ( Uwaga! czekolada może być ciepła, ważne jest natomiast, by dodawać ją małymi porcjami, np. po łyżce) a po chwili mąkę ziemniaczaną. 

Wyjmujemy z lodówki formę i powoli wlewamy masę serową do środka. Nastawiamy piekarnik na 160 stopni, zagrzewamy też wodę w czajniku. Wkładamy formę z ciastem do piekarnika na drugą blachę (np. taką prostokątną, dużą i niską, która służy do pieczenia frytek etc.)  i wlewamy na nią wrzącą wodę z czajnika, tak, by choć 1/5 blachy z sernikiem była w niej zanurzona. Najlepiej by było gdyby to była połowa wysokości formy, ale jak nie ma się takiej możliwości to i 1/5 jest dobra :)

Sernik pieczemy (a raczej parzymy) w tej temperaturze około 1, 5  godziny lub chwilę dłużej, jakieś 10-20 minut|). Po tym czasie wyłączamy piekarnik i pozostawimy w nim ciasto do ostygnięcia, najlepiej na kilka godzin. Później przekładamy je do lodówki, gdzie na spróbowanie musi czekać kolejne kilka godzin - najlepiej smakuje na drugi i trzeci dzień - jeśli dotrwa! ( Uwaga: Sernik po upieczeniu, gdy wbijamy do niego patyczek ma konsystencję serwatki zanim ostygnie i się uleży, więc jeśli po wbiciu patyczka zastanawiamy się czemu nie jest całkowicie suchy, i czy na pewno wszystko "dobrze zrobiłam" to proszę mi wierzyć, nie jest to powód do zmartwień. )

Chwilę przed wyjęciem sernika z piekarnika wkładamy do garnka czekoladę ze śmietaną i delikatnie podgrzewamy, ciągle mieszając dopóki składniki idealnie się nie połączą. Powstałą polewę, jeszcze ciepłą, wlewamy na ciasto i rozsmarowujemy. Gdy po jakimś czasie przestygnie możemy ozdobić ciasto perełkami. Jeśli zrobimy to wcześniej, gdy masa będzie ciepła perełki mogą puścić kolor, lub całkowicie się roztopić.

Uwaga! : Podczas krojenia sernika (jak również każdego innego ciasta z masą)  najlepiej jest zanurzać co chwilę nóż we wrzącej lub gorącej wodzie. To da nam pewność, że ciasto będzie równiutko pokrojone. Jak w cukierni.








Smacznego!!!





6 komentarzy:

  1. nooo wychodzi naprawdę pyszniutki za każdym razem! <3 Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakiej wielkości foremka powinna być do tej ilości składników?

    OdpowiedzUsuń
  3. jakiej wielkości blaszka do tego sernika?

    OdpowiedzUsuń

Durszlak.pl